Mercedes Klasy G to samochód wyjątkowy, o czym świadczy nie tylko jego czterdziestoletnia już blisko historia, ale również liczni krewniacy rozsiani po całym świecie. Terenówki o charakterystycznej, kanciastej sylwetce, ale niekoniecznie ozdobione trójramienną gwiazdą, spotkać można między innymi w Chinach, Indiach oraz Francji. Jednym z bliskich kuzynów Gelendy jest Peugeot P4, który dzielnie służył nie tylko w Legii Cudzoziemskiej czy siłach pokojowych KFOR, ale również w cywilu.

Zanim doszło do współpracy francusko-niemieckiej firma Peugeot pracowała po wojnie nad autorskim projektem terenówki, która mogłaby zostać powołana do armii, co dla producenta samochodów zaowocowałoby lukratywnym kontraktem. W roku 1950 zbudowany został prototypowy model Peugeota 203R (R jak rekonesans), a następnie jego kolejne wersje, w tym pojazd opracowany z myślą o rolnikach (203RA). Przed 1956 rokiem powstało w sumie 17 egzemplarzy auta, wyposażonego w 4–biegową skrzynię oraz reduktor, którego zwłaszcza tylna część nadwozia przypominała przedwojenne modele amerykańskiego Jeepa. Terenówka nie znalazła jednak uznania francuskich generałów, co stanęło na drodze do rozpoczęcia jej produkcji seryjnej. Jeden z zachowanych samochodów do dziś można podziwiać w muzeum motoryzacji w Sochaux. Rywalizację z Peugeotem wygrał wtedy Hotchkiss M–201 – terenówka, do której przylgnęła nazwa „La Jeep”, produkowana na licencji amerykańskiej. Prostej konstrukcji samochód dzielnie służył w wojsku przez kolejne ćwierć wieku aż do czasu, gdy podjęto decyzję o rozpoczęciu poszukiwań jego następcy. Mimo to niektóre egzemplarze przeszły w stan spoczynku dopiero po 2000 roku.



Pod koniec lat 60. francuskie Ministerstwo Obrony Narodowej dostrzegło jak rachityczne i przestarzałe są auta terenowe, którymi dysponują podlegli mu żołnierze. W tym czasie Francja, Niemcy i Włochy uruchomiły wspólny projekt budowy „europejskiego Jeepa”, który jednak z powodu rozbieżnych oczekiwań zleceniodawców nie został zrealizowany. Ostatecznie Francja w awaryjnie dokupiła dla swojej armii 9 tysięcy egzemplarzy Citroëna Mehari – lekkiej, małolitrażowej terenówki, skonstruowanej na bazie modelu 2CV, której daleko było do miana „wozu bojowego” (znamy ją m.in. z komedii o żandarmie, z Louisem de Funèsem w roli głównej).

W roku 1981 francuska armia w trybie pilnym rozpisała przetarg na nowy samochód terenowy, którego producent musiał być powiązany z rodzimym przemysłem. Wymóg ten zaowocował ponadnarodowymi sojuszami i narodzinami takich samochodów jak Fiat Campagnola napędzany silnikiem Renault 20 czy Volkswagen Iltis wyposażony w jednostkę Citroëna CX. Zamówienie na 15 tysięcy egzemplarzy (z powodu cięć budżetowych zmniejszone później do 13,5 tys.) trafiło jednak do Peugeota, który zaprezentował nowoczesny model P4 skonstruowany we współpracy z niemiecką firmą Geländefahrzeug Gesellschaft (GFG) (spółką firm Daimler-Benz AG i Steyer-Daimler-Puch, która odpowiadała wówczas za produkcję Klasy G). Prototyp auta ujrzał światło dzienne niemal równocześnie z oryginałem, odbywając pierwsze jazdy testowe w 1978 roku i kontynuując je w kolejnych latach między innymi w Algierii. Na początku lat 80. był już dopracowanym autem, gotowym do służby w wojsku.

Jego produkcja odbywała się w fabryce w Sochaux, do której Mercedes dostarczał niemal kompletne podwozie (m.in. ramę, mosty napędowe, reduktor i układ kierowniczy) oraz niezabezpieczone jeszcze i niepomalowane elementy nadwozia. Dziełem Peugeota natomiast był silnik oraz skrzynia biegów. Montażem wszystkich elementów zajmowali się Francuzi, których oficjalny wkład w powstanie samochodu wynosił 50 procent.     

Pomijając podzespoły układu napędowego, P4 i Klasa G są niemal jednojajowymi bliźniakami. Francuski model odróżnia się dużym wizerunkiem lwa umieszczonym na atrapie chłodnicy i napisem Peugeot na masce silnika. Charakterystyczne dla Gelendy przednie migacze przeniesione zostały pod przednie reflektory, które nie są okrągłe lecz kwadratowe. Peugeot zyskał również pałąk ochronny montowany na przednim zderzaku. Wykonane z tkaniny drzwi mogą być demontowane, dlatego lusterka zewnętrzne przymocowane zostały bezpośrednio do karoserii. Fotele mają zaokrąglone oparcia i pozbawione są zagłówków.  

Peugeot P4 napędzany był silnikami zaadaptowanymi z modeli 504 i 505. 4-biegowa skrzynia pochodziła z osobowego 604. Samochód budowany był w dwóch wersjach: benzynowej i wysokoprężnej. 4-cylindrowy silnik benzynowy XN8 miał pojemność 2 litrów i dostarczał moc 78 koni mechanicznych. Za jego sprawą ważące 1815 kg auto rozpędzało się do 118 km/h, konsumując średnio 15,25 litrów paliwa. Samochód z 2,5-litrowym silnikiem Diesla XD3 był słabszy o 8 koni mechanicznych i zarazem cięższy o 80 kilogramów, co przekładało się na niższą prędkość maksymalną (108 km/h), ale i mniejsze zapotrzebowanie na paliwo (14,5 l / 100 km przy prędkości 90 km/h). Co ciekawe, po kilku latach użytkowania francusko-niemieckiej terenówki, w roku 1992 dowództwo wojska wydało rozkaz, by wszystkie silniki benzynowe zastąpić wysokoprężnymi. Powodem były względy ekonomiczne (ropa jest tańsza od benzyny) oraz logistyczne (zaopatrzenie musiało odtąd troszczyć się o dostarczenie do baz wojskowych tylko jednego rodzaju paliwa).

Atutem Peugeota były ponadprzeciętne możliwości jazdy w terenie, które odziedziczył po Mercedesie Klasy G. W porównaniu do oryginału brakowało mu tylko jednego atutu – przedniej blokady dyferencjału. Bazowa wersja auta, który trafił zarówno do wojska, jak i do rąk prywatnych, miała krótki rozstaw osi i nakryta była softtopem. Z przodu kabiny umieszczone były dwa fotele, a z tyłu montowane wzdłużnie dwie ławki.

Samochód nie należał do najtańszych – w roku 1987 jego cena była blisko dwa razy większa od angielskiego konkurenta, Land Rovera 90, co skutecznie zniechęcało klientów cywilnych. Na mocy porozumienia z niemieckim partnerem mógł być oferowany wyłącznie we Francji oraz dostarczany do wojsk sprzymierzonych (chodziło tu głównie o byłe kolonie francuskie w Afryce, np. Mali i Senegal). W pozostałych krajach Peugeot musiał ustąpić pola Mercedesowi Klasy G.

W roku 1985 produkcja P4 przeniesiona została do zakładów Panharda (również należącego do grupy PSA) w Marolles-en-Hurepoix, który na potrzeby armii wypuścił 6 tysięcy egzemplarzy pojazdu. Obok wersji krótkiej z rozstawem osi 2400 mm powstawała również długa o rozstawie 2800 mm. Samochód miał składaną przednią szybę i był nakryty plandeką z materiału, z którego wykonane były także drzwi. Z czasem pojawiła się odmiana z twardym hardtopem. Budowano również wersje specjalne – opancerzone oraz uzbrojone, przygotowane dla Sił Specjalnych. W roku 1988 policyjny P4 Shielded CBH AKIS ze stuningowanym 150-konnym silnikiem odbył 24-godzinny test w hamowni, w trakcie którego pokonał 3180 kilometrów ze średnią prędkością 132,5 km/h.



Zanim Peugeot zakończył produkcję P4 w połowie lat 90., francuski klon Gelendy zaprezentował się również w roli rajdówki. Dwa auta napędzane 170-konnym silnikiem 2.8 V6 wzięły udział w rajdzie Paryż-Dakar – jeden z nich nie dotarł do mety, a drugi zajął 27. lokatę. Rok później wynik ten udało się poprawić o 11 miejsc. W kolejnych latach P4 pełniły rolę szybkich wozów serwisowych dla Peugeotów 205 T16 Ari Vatanena i Juhy Kankkunena. W późniejszym okresie koncern często wykorzystywał swoją terenówkę jako zabezpieczenie pokazów prasowych organizowanych w Afryce.

Peugeoty P4, podobnie jak oryginalne Mercedesy Klasy G, po zakończeniu służby w wojsku chętnie były kupowane przez prywatnych klientów, którzy cenili je za terenową dzielność. Jeden z nich przed kilkoma laty startował w rajdzie Breslau Poland, innego odkryliśmy w firmie oferującej zdemobilizowane Gelendy pod Włocławkiem, której dziękujemy za udostępnienie zdjęć.

Fot. www.facebook.com/MercedesGexarmy

Samochody:  Klasa G